Czerwone trasy są w zasięgu każdego wspinacza

Czerwone trasy są w zasięgu każdego wspinacza

na samym początku przygody ze wspinaczką, można zauważyć bardzo szybkie postępy, które zachęcają do tego, by trenować więcej. W pewnym momencie możemy jednak napotkać na barierę, gdy zaczniemy robić trudniejsze trasy. Na bulderowni zazwyczaj są to czerwone oraz niebieskie trasy, które odpowiadają mniej więcej 6 i 7 w skali francuskiej. Na tym poziomie pojawiają się już bardo trudne chwyty, które wymagają od wspinacza doskonałego wykorzystania techniki, a także dużej siły i wytrzymałości. Trzeba włożyć dużo wysiłku, by zacząć rozwiązywać problemy na tym poziomie.

Dobry kurs wspinaczkowy pomoże nam zwiększyć poziom

kursy wspinaczkoweŻeby zawsze być zadowolonym z treningów, które odbywamy, powinniśmy starać się o to, by były one jak najbardziej wydajne. Najlepiej zaczynać sesję na bulderze porządną rozgrzewką, później natomiast zająć się trawersowaniem i przejść przez kilka prostszych tras, na których porządnie przyzwyczaimy się do wysiłku. później w zależności od tego, nad jakim elementem naszego wspinania pracujemy w danym momencie, powinniśmy wykonywać dużo tras w konkretnym stylu, przy których bardzo się zmęczymy. Chociaż jednak taki system działa doskonale, gdy zaczynamy robić białe, a później żółte trasy, dla wielu wspinaczy samodzielne przejście na czerwone lub niebieskie bywa niewykonalne. Białe trasy, odpowiadające poziomowi od 3a do 4c w skali francuskiej, mają bardzo łatwe chwyty, a także wymagają stosunkowo niewiele siły, dzięki czemu doskonale wprowadzają nas w podstawy wspinaczki. Żółte mają nadal dobre chwyty, lecz już trochę mniejsze, wymagają też więcej nakładu energii. Prawdziwy problem zaczyna się przy trasach czerwonych, by je rozwiązywać mogą być już konieczne specjalne kursy wspinaczkowe. Czerwone trasy bardzo często mają małe lub pochyłe chwyty, których złapanie dla niektórych może być początkowo niewykonalne. Bardzo często znajdują się one na dużym przewieszeniu. Warto prosić o pomoc doświadczonych wspinaczy, którzy prowadzą kursy, żeby móc szybciej przekroczyć te magiczną barierę czerwonej trasy. Od tego momentu zaczynają się naprawdę interesujące problemy.

Znalezienie dobrej sekcji sportowej, która oferuje nam dobre kursy, wcale nie jest trudne. Dzisiaj w większości większych miast możemy bez problemu natrafić na znakomite bulderownie, na których szybko dojdziemy do poziomu czerwonych tras, a później będziemy mogli pracować nad osiągnięciem niebieskich. Dzięki takiemu dobrze zaplanowanemu treningowi, na pewno będziemy bardzo zadowoleni z efektów.